Dzielenie się dobrem

Schronisko, które skradło mi całe serce: Animal Haven

Woman hugging and kissing a rescue dog in a sunlit field

Nicole i Nora nigdy nie zdadzą sobie sprawy, jak dobrze im się trafiło.

Mają legowisko z pełnym prawem weta wobec mojego biurka. Grafik przysmaków, który skrupulatnie kontrolują. Dwoje ludzi, którzy negocjują z nimi jak wyszkoleni zawodowcy od zakładników.

Nie każdy pies ma tak dobrze. I właśnie dlatego chcę opowiedzieć o Animal Haven.

Animal Haven to schronisko bez uśpień na Manhattanie, przy Centre Street, działające nieprzerwanie od 1967 roku. W czasach, gdy znalezienie psu domu nie wiązało się z żadną aplikacją.

Oto zdanie, które mnie ujęło. Zwierzęta do adopcji zostają pod ich opieką tak długo, jak trzeba. Bez zegara. Bez rachunku pojemności. Pies, który potrzebuje ośmiu miesięcy, by zaufać człowiekowi, dostaje osiem miesięcy.

Prowadzą też programy, dzięki którym na nowo zaczynasz lubić ludzi.

Jest Program Underdog dla psów po długich pobytach, które trochę wariują w schronisku. Doskonale to rozumiem. Dni na obozie, szkolenie, prawdziwe wyjścia, mentalne odprężenie, na jakie zasługuje każdy zaniepokojony pies.

Jest Fundusz Recovery Road, który po cichu opłaca operacje i opiekę dla przestraszonego bezdomniaka, który niczym na to nie zasłużył, a rozpaczliwie tego potrzebuje.

I jest program, który co roku pomaga setkom osób zatrzymać swoje zwierzęta w najtrudniejszych momentach życia. Choroba. Przemoc domowa. Utrata dachu nad głową. Zwierzak zostaje w rodzinie. Tego się nie spodziewałam i trochę mnie to rozłożyło.

To organizacja z czterema gwiazdkami i odpowiadającymi im odznakami przejrzystości, więc pieniądze robią dokładnie to, na co liczyłeś.

Założyłam dla nich małą zbiórkę i bardzo bym chciała, żebyś dorzucił, ile uznasz za stosowne. Pięć dolarów to naprawdę coś.

Wesprzyj Animal Haven tutaj.

Moje dziewczyny wylosowały najłagodniejsze możliwe życie czystym trafem. To mój sposób, żeby wyrównać szanse kilku psom, które wciąż czekają na swoje.

Jeśli dzięki temu zaadoptujesz, weźmiesz pod opiekę tymczasową albo przekażesz datek, daj mi znać. Chcę poznać ich imiona.

Naucz się czytać swojego psa płynnie

Blog daje Ci poszczególne elementy. Szkoła Psów składa je w całość w pięciominutowych lekcjach.

Poznaj Szkołę Psów

Czytaj dalej

Alert black and tan miniature dachshund with ears perked, reading its body language

Jamniki

Mowa ciała miniaturowego jamnika: jak czytać swojego psa

Miniaturowe jamniki mają własny dialekt mowy ciała. Naucz się czytać oczy, uszy, ogon, bochenek i zamrożenie swojego jamnika oraz co naprawdę znaczy „upór”.

Czytaj więcej →
Black and tan miniature dachshund walking purposefully across a garden

Jamniki

Czy miniaturowe jamniki trudno szkolić?

Miniaturowych jamników nie jest trudno szkolić, trudno je przekonać. Dlaczego wydają się uparte, dwie naprawdę trudne kwestie i co naprawdę u nich działa.

Czytaj więcej →
Expressive long-haired dapple dachshund licking its nose

Jamniki

Problemy z zachowaniem jamników (i co tak naprawdę Ci mówią)

Większość problemów z zachowaniem jamników to instynkt, który nie ma gdzie się podziać. Co naprawdę znaczy szczekanie, kopanie, pilnowanie i „upór” oraz jak to naprawić.

Czytaj więcej →